
W Przemyślu wszystko jest podwójne. Dwa dworce, dwa bazary, dwa narody, dwóch arcybiskupów, dwa Boże Narodzenia. Nawet katolików są dwa rodzaje.
Koło Turystyczne „20-stka” postanowiło odwiedzić to fascynujące miasto.
Pojechaliśmy 24-25.11.2023 oczywiście świtem, oczywiście pociągiem (nomen omen dwoma!) i trafiliśmy w miejsca zaskakujące swoją innością, znaczeniem, historią, otwartością i serdecznością mieszkańców.
Był:
Kopiec Tatarski, w którym nie spoczywa Chan, Cerkiew Grekokatolicka, do której zwiedzania musieliśmy podchodzić dwa razy (sic!), Zamek na Wzgórzu oświetlony zwodniczym blaskiem, pan kościelny z Archikatedry oderwany od konsumpcji pierogów tylko po to, by otworzyć podziemia ze szczątkami zmarłych i możliwością dotknięcia kamieni z XI wieku, pani w manufakturze częstująca proziakami i racuchami, Szwejk siedzący spokojnie na Rynku, fajki i dzwony, konkurs ciasteczkowy, dwa klapki na nogach przy minus 5 stopniach i…. zaśpiew w mowie spotykanych ludzi.
I ja tam byłam, magię Przemyśla czułam, a co widziałam Wam opowiedziałam.
Made by A. E. K.
Powiatowy Zespół Nr 10 Szkół Mechaniczno-Elektrycznych