
Dnia 8 marca odwiedziła nas Pani Anna Szałaśna – była więźniarka obozu koncentracyjnego w Auschwitz i Ravensbrück. Urodziła się 31 października w 1926r. w Chryplinie.
Na początku wojny ojciec Pani Anny musiał przenieść się do Warszawy. W czasie podróży do stolicy jej pociąg został ostrzelany, została ranna w nogę. Trafiła do szpitala, gdzie niestety z powodu krwotoków i późniejszej gangreny straciła nogę. Od razu po tym zamieszkała wraz z rodziną u krewnych w Tarnowie. Następnie została aresztowana. W więzieniu po okrutnym przesłuchaniu i odmówieniu składania dalszych zeznań, trafiła do obozu Auschwitz…
Od początku spotkania słuchaliśmy Pani Anny z zainteresowaniem ale i towarzyszącym smutkiem. Przed nami siedziała osoba, która przeżyła historię znaną nam jedynie z książek. Te traumatyczne przeżycia na zawsze utkwiły w jej pamięci, dlatego szczegółowo opisywała nam, jak wyglądało codzienne, nieludzkie traktowanie więźniów. Najbardziej zafascynowało mnie to, iż mimo tak dramatycznych przeżyć, potrafi otwarcie mówić o sytuacjach, które dla niejednego z nas byłyby nie do opisania.
Na sali panowała głęboka cisza, wypełniona energicznym głosem Pani Anny, przywołującej wspomnienia zapisane na zawsze w jej pamięci.
Myślę, że ta żywa lekcja historii pokazała nam – młodym ludziom zupełnie inny świat, jakiego nie znaliśmy wcześniej…
Osobiście postrzegam Panią Annę Szałaśną jako osobę ciepłą i życzliwą, która mimo tego, że przeżyła piekło, potrafi żyć, uśmiechać się, kochać…
Uważam, że patrząc przez pryzmat jej doświadczeń, będziemy bardziej doceniać każdy aspekt naszego codziennego życia. Jej życiorys powinien byś dla nas ogromną lekcją pokory. Czujemy się zaszczyceni spotkaniem z Panią Anną Szałaśną.
Magdalena Chwierut, uczennica kl. II LO PZ Nr 10 w Kętach
Powiatowy Zespół Nr 10